Jeśli ma się przyjaciół, a mimo to wszystko się traci, jest oczywiste, że przyjaciele ponoszą winę. Za to, co uczynili, względnie za to, czego nie uczynili. Za to, że nie wiedzieli, co należy uczynić.
Rosyjski kapitan mówi do pilota: - Amerykanie pierwsi byli na księżycu to my pierwsi polecimy na słońce. - Ale kapitanie my się spalimy! - Nie martwcie się polecicie w nocy.