20 września 2026 10:25
Czy ktoś, jakaś niewidzialna istota, musi zadecydować, że coś jest dobre, żeby było dobre? Wierzę że moja własna moralność, która odpowiada tylko przed moim sercem, jest pewniejsza i bardziej prawdziwa niż moralność tych, którzy postępują właściwie jedynie dlatego, że boją się kary.
20 września 2026 09:48
Kochana Żono.... Przysięgam uroczyście Kochać CIĘ wieczyście. Kupować Ci bluzki, sukienki i nie oglądać się na inne panienki. Robić CI kolacje wieczorem i nie pokazywać jakim jestem potworem. Kochany Mężu... Przysięgam uroczyście żoną być dobrą a ściślej: dbać o Ciebie na każdym kroku, prowadzić Cię przez życie, jak ślepego w mroku. Z portfela Twego korzystać z umiarem, a gdy wypijesz nie karać wygnaniem.