I wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia. Dzień. Noc. Czasem będziesz się gubił, co jest dniem, a co nocą. W nocy przychodzą do ciebie czasem rozmaici ludzie. Ale kiedy wyciągniesz do nich rękę, natrafisz na pustkę. Jesteś sam ze swoimi wspomnieniami.
Chcę rano budzić się obok Ciebie w łóżku... Chcę całować Cię po brzuszku... Chcę Cię pieścić słodko tak, by nasze serca grały w jeden wspólny takt... Pragnę szeptać Ci co dzień na uszko, że Cię kocham me Serduszko...