Ilekroć wstaję rano z łóżka i spoglądam w lustro, mam ten sam problem. Jakże trudno mi zaakceptować fakt że ta czarna plama otoczona bladym światłem, to moja gęba...
Wstań ! mówię wstań , kurwa ! Podnieś dupę i rusz się z miejsca. Nie rycz za tym skurwielem, nie jest tego wart - spójrz , jesteś zajebista bez Niego , nie potrzebujesz Jego marnej połówki - sama tworzysz jedną , zajebistą całość !