Adwokat przyszedł na widzenie ze swoim klientem: - Mam dla pana dwie informacje: dobrą i złą. - To zacznij pan od złej. - Badania krwi wykazały, że był pan na miejsc morderstwa. - A ta dobra wiadomość? - Spadł panu poziom cholesterolu.
Mąż wieczorem po pracy wyciągnął z barku butelkę whisky. - Jeżeli wypijesz choć kropelkę, dzisiaj nici z seksu? ostrzega żona. Mąż usiadł za stołem w milczeniu. - No i o czym myślisz? pyta żona. - Myślę, co lepsze: 12-letnia whisky czy 40-letnia dupa.