Już nie zaśpiewam o miłości bo cię nie kocham, kocham, kocham. Nie chcę zachodów słońca po całości bo cię nie kocham, kocham, kocham. I nie chcę piepprzyć się przy świecach bo cię nie kocham, kocham, kocham. Taka już ze mnie zła kobieta.
Anatomia PRZYTULANIA. Mózg desperacka stara się spowolnić czas. Oczy zamknięte, ale źrenice wciąż się rozszerzają. Usta wzdychają cicho. Serce na chwilę zamiera. Leżeć mały, leżeć.
Zamknięta w samej sobie nie widzę drogi życia , zamknęłam się sama w sobie i nie widzę z tego wyjścia ,chciałam uciec ale nie aż tak , chciałam uciec ale nie wiedziałam, że już nie zobaczę świata barw.