Jasiu szepcze tacie na ucho: Jak dasz mi 10 złotych to Ci powiem, co mówi mamie pan listonosz, jak jesteś w pracy. Ojciec wyjmuje dziesięć złotych i daje synowi. I co Jasiu? Co mówi? Mówi: Dzień dobry. Poczta dla pani.
Chciałabym żeby on kiedyś zdał sobie sprawę, że mógł mnie nieć a nie miał. Żeby żałował, że ja wyciągałam do niego rękę a on jej nie dostrzegł. Chciałabym żeby on kiedyś miał świadomość tego, że stracił coś bardzo cennego.