Awantura domowa, w pewnym momencie mąż z wrzaskiem do żony: -Jak myślisz, czemu kurwa sąsiedzi nazywają cię idiotką?! -Byłbyś chuju generałem, nazywaliby mnie generałowa!!!
Tysiąc jeden drobiazgów. Ani jednej wielkiej sprawy, ani jednego nadzwyczajnego wydarzenia. Tysiąc jeden drobiazgów, nic więcej. Żadnej wielkiej miłości, żadnej wielkiej przyjaźni, żadnych wzlotów i żadnych upadków, moje życie jest monotonne i zwyczajne.