Nadzieja jest jak okruch szkła w stopie. Dopóki w niej tkwi, sprawia ból przy każdym kroku. Kiedy jednak zostanie wyjęty, to co prawda rana przez chwilę krwawi i trzeba trochę czasu, żeby wszystko się zagoiło, ale w końcu można normalnie chodzić.
-Babciu, czemu Ty ciągle śpisz z podwiniętymi nogami? -pyta wnuczek. -Bo tak mi jest wygodnie wnusiu. A czemu pytasz? -Bo tata powiedział, że jak je w końcu wyciągniesz, to kupimy sobie auto.