Bóg miał stworzyć świat w 30 dni. Z pomocą Chucka Norrisa trwało to tylko 20 minut. Przez resztę dni: jedli popcorn, grali w tysiąca, w bilarda oraz jeździli po mieście BMW.
Niektóre historie są niedokończone jakby zostały przerwane w połowie a wtedy tkwią tym mocniej w nas, bo kiedy nie zamkniemy pewnego etapu, nie możemy przejść do następnego.