Ten ktoś na zawsze w myślach trwa... jest ktoś, z kim czas za szybko płynie... Bo dobrym sercem karmi świat... Przyjaciel, On posiada klucze do bram nieba... Przyjaźń na zawsze, choć może skończy się ten świat...
Mam w sobie coś takiego, że przyciągam samych zdesperowanych idiotów, a jak trafi się jakiś miły chłopaczek, z którym można pogadać, to zaraz znika. Też tak macie? Co robić jak żyć?