Kiedy śpię, śnię o Tobie, a gdy się budzę, pragnę tulić Cię w ramionach. Nasza rozłąka sprawiła, że jeszcze bardziej upewniłem się, iż chcę spędzać noce i dnie u Twego boku.
Że się trochę w życiu chwieje. Postanowiłem to odreagować, nie potrafiłem nad tym panować. Poszedłem na imprezę, lekki drink, następnie 0,7, potem pierwsza lepsza panna, pocałunek, dotyk, wanna.