Było w niej coś dziwnego, jakiś uszlachetniający smutek

10 października 2026 20:46

Było w niej coś dziwnego, jakiś uszlachetniający smutek. Mądry, zdrowy smutek, a raczej wynikające z zupełnego życiowego rozszarpania zmęczenie.

Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie

10 października 2026 06:09

Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada cicho na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.