Kowalski spotyka swojego kolegę: - Gdzie idziesz? - Na próbę chóru. - co tam robicie? - Gramy w karty, piwo pijemy... - A kiedy śpiewacie? - Jak wracamy do domu.
W ciszy człowiek dokładniej chwyta wszystkie warianty własnych rozterek i niepokojów. Trudniej mu podjąć decyzję i to, co uważał już za rozstrzygnięte, znowu zaczyna rozmieniać...