Życie jest tylko przechodnim półcieniem, Nędznym aktorem, który swą rolę Przez parę godzin wygrawszy na scenie W nicość przepada - powieścią idioty, Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.
Miałam wielkie plany, jak poprawić sobie jakość życia (codziennie sport, codziennie owoce i takie tam gówna), ale myślę, że najlepszy plan to codzienna porcja GUPAFFKI