Wieczorem, zmęczona codziennym udawaniem, że wszystko jest

15 lipca 2026 21:36

Wieczorem, zmęczona codziennym udawaniem, że wszystko jest ok, wracałam do domu. Herbata, książka i marzenia o lepszym życiu. Czasami popłynęła jakaś łza, bo zmęczona już powieka nie zdołała jej utrzymać. Po niej pojawiały się kolejne. Przynajmniej ona nie była samotna..

Kto powiedział, że noc jest od spania? Nie, nie, proszę

15 lipca 2026 19:00

Kto powiedział, że noc jest od spania? Nie, nie, proszę państwa, noc jest właśnie od niszczenia sobie życia. Od analiz, tego co było już i tak zanalizowane milion razy. Od wymyślania dialogów, na które i tak nigdy się nie odważymy. Noc jest od tworzenia wielkich planów, których i tak nie będziemy pamiętać rano. Noc jest od bólu głowy od mdłości, od wyśnionych miłości.