... a gdy połknęła dwudziestą piątą tabletkę i zapiła dwudziestym piątym łykiem wódki, on zadzwonił do niej i oznajmił jej, że chce spędzić z nią resztę swojego życia.
Żona dzwoni do męża do pracy: Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz? -Osrany, ale spokojny.