Wszystko się kończy, wszystko przeminie... I sen się przerwie, słodkie marzenie... Lecz coś jest w duszy, co nigdy nie minie... I wciąż trwać będzie, a tym jest - wspomnienie...
Może dla ciebie jest jakieś jutro. Może dla ciebie istnieje tysiąc kolejnych dni albo trzy tysiące, albo dziesięć, tyle czasu, że możesz się w nim zanurzyć, taplać do woli, że możesz pozwolić by przesypywał ci się przez palce jak monety. Tyle czasu, że możesz go zmarnować.