Najgorzej jest wtedy, gdy piszesz z kimś po 10 godzin dziennie, rozmawiasz godzinami, przywiązujesz się, ta osoba staje się najważniejsza i nagle wszystko chuj strzela i jego już nie ma.
Wszyscy mówią: Tego kwiatu jest pół światu, ale wiadomo, że chce się tego jednego, którego nie można mieć, a 90 procent reszty jest nic nie warte i to boli najbardziej..