Mąż wieczorem po pracy wyciągnął z barku butelkę whisky. - Jeżeli wypijesz choć kropelkę, dzisiaj nici z seksu? ostrzega żona. Mąż usiadł za stołem w milczeniu. - No i o czym myślisz? pyta żona. - Myślę, co lepsze: 12-letnia whisky czy 40-letnia dupa.
W życiu spotykasz tylko jedną osobę z którą lecą iskry od samego początku. Wymowne spojrzenia aluzje i gra gestów. Cała reszta to tak jak odpalanie prawie pustej zapalniczki.