Przychodzi facet do monopolu i mówi: - Dzień dobry nazywam się Jan Kowalski poproszę połówkę. - Ale po co się Pan przedstawia? - Nie chcę być anonimowy.
Życie, mój synu, to jakby pierwsza rozgrywana przez ciebie partia szachów. Kiedy zaczynasz rozumieć, o co w tej grze chodzi, okazuje się, że już przegrałeś.