Różnica pomiędzy bezdomnym, a żulem polega na tym, że ten pierwszy żebrze na chleb i wstydzi się tego, a ten drugi żebrze na alkohol i jest to dla niego normalne.
Siedzi jakiś mężczyzna na ławice i coś piszę. Podchodzi do niego ciekawy facet i się pyta: - Do kogo piszesz? - A do siebie. - A co tam piszesz? - Nie wiem muszę dopiero przeczytać.