Spotyka się dwóch dresów: - Ty stary, jaki masz zajebisty zegarek! - Dzięki, to prezent od siostry. - Ale ty nie masz siostry! - No nie mam, ale tak jest napisane na zegarku.
Lubię Twoje oczy tak często przejarane, lubię Twoje rozkminy zazwyczaj pojebane, lubię Twój styl, tak ten prze kozacki, lubię Twój głos cholernie arogancki.