Z mojego życia można wyjść trzaskając drzwiami. Ale nawet nie marz o tym, że znajdziesz się w nim z powrotem, jeśli się do niego nie wczołgasz na kolanach...
Może większość twierdzi, że się podniosłam, że udało mi się - bo funkcjonuję, wychodzę do ludzi i uśmiecham się od czasu do czasu. Jednak prawda jest taka , że ja się poddałam. Upadłam, przegrałam - ale jestem dość dobrą aktorką i w miarę to ukrywam.