Czasami ludzie ranią innych mocniej, niż ci są w stanie znieść. I bywa też, że nie potrafią prosić o pomoc. Są tak omotani własnym bólem, że zadają ciosy wszystkim wokół.
te dni co się w głowie nie mieszczą poranki na żal zbyt krótkie i bezssennością plecione szeptów stłumionych wianki i jeszcze to czekanie które tej nocy zakwitnie streścimy w blasku ognia zaklęcia pocałunkiem