Bo przyjaźń to nie transakcja na miesiąc, dwa, albo póki jest pięknie. Przyjaźń to miliony prześmianych godzin,a tysiące przepłakanych. Kilkanaście kłótni, kilkadziesiąt czułych gestów i jedno uczucie: szczęście.
Największą rozkoszą nie jest sam seks, \nale pasja, która mu towarzyszy. \nWtedy seks tylko uzupełnia taniec miłości, \nlecz nigdy nie jest istotą sprawy.