Miłość jest tyranem, wiesz? Nie da się jej uniknąć ani utrzymać na dystans. Przybywa, albo wraca, albo też zstępuje, wszystko jedno, i właściwie możemy tylko podnieść ręce do góry i być dobrej myśli, prawda?
Z mojego życia można wyjść trzaskając drzwiami. Ale nawet nie marz o tym, że znajdziesz się w nim z powrotem, jeśli się do niego nie wczołgasz na kolanach...