Chodzi mi o to, że w którymś momencie będziesz musiał przestać wpatrywać się w niebo, bo inaczej pewnego dnia spojrzysz z powrotem w dół i zorientujesz się, że ty także uleciałeś gdzieś w przestworza.
Śmiej się, kiedy tylko możesz przepraszaj, kiedy jest tak potrzeba i odpuszczaj, kiedy jest pewność, że nie możesz już nic zmienić. Życie jest zbyt krótkie na bycie jakkolwiek innym niż szczęśliwym.