Jestem samotna i nic na to nie poradzę, wszyscy mnie

16 września 2025 08:55

Jestem samotna i nic na to nie poradzę, wszyscy mnie olewają nawet moi "przyjaciele" przestali się do mnie odzywać. Pewnie nikt by nie zauważył że mnie już nie ma gdy bym następnego dnia się nie pokazała. Moje życie to jedna wielka porażka.

Wszyscy są jakoś zadowoleni ze swoich miejsc, które im

16 września 2025 07:56

Wszyscy są jakoś zadowoleni ze swoich miejsc, które im wyznaczyło przeznaczenie i łańcuch genów. Wykonują skromnie, co im każe Wielka Entropia. A ja obrażam się na los, na swoje ograniczenie, na Pana Boga. Pragnę czegoś, czego nie mogę. Marzę o tym, czego nie będzie. Tonę w sześćdziesięciu litrach własnej trującej wody, ja, zdefektowany ssak dwunożny.

Gdybym zniknęła tak z dnia na dzień. Urwałabym kontakt z

16 września 2025 07:08

Gdybym zniknęła tak z dnia na dzień. Urwałabym kontakt z wszystkimi, tak po prostu ich olała, wątpię, żeby ktokolwiek zauważył, żeby moje odejście wzbudziło w kimś niepokój, strach, czy smutek. Byłoby to tak samo mało ważne dla innych, jak ominięcie ślimaka na chodniku.