Dzięki Tobie uśmiecham się do ekranu telefonu w drodze na przystanek, do szkoły, do domu. Ludzie tak dziwnie się patrzą. Jakby uśmiech był czymś niecodziennym...
Czasami mam ochotę rzucić wszystko i uciec gdzieś daleko, tak aby nikt nie wiedział gdzie jestem i co się ze mną dzieje. Jedyne co mnie tu trzyma to świadomość tego, że są tu osoby tak zajebiste, że nie mogłabym tak po prostu odejść