Noc powoduje, że jesteśmy jak na haju, wszystko odczuwamy dwa razy mocniej, myślimy więcej, przejmujemy się sprawami, które nie powinny zakrzątać naszej głowy.
Byłam NIEWOLNICĄ WŁASNYCH MARZEŃ. Uzależniłam się od nich, myślałam o nich, pragnęłam ich, potrzebowałam ich. Spełniłam je. Zniknęły. TERAZ JESTEM PUSTA.