Ojciec krzyczy na Jasia: - A dziś z jakiego powodu siedziałeś w kozie? - Bo nie chciałem skarżyć. - A o co dokładnie chodziło? - Nauczycielka historii chciała wiedzieć, kto zamordował Juliusza Cezara.
Blondynka płynie statkiem i widzi, że koło niej siedzi mężczyzna i się zastanawia jak do niego zagadać. Myśli, myśli i w końcu podchodzi do niego i się go pyta: - Pan też płynie tym statkiem?
Małgosia dostała pierwszą miesiączkę. Biega po korytarzu i krzyczy: - ja krwawię, ja umieram. Potem idzie do Jasia, opowiada mu, co się stało po czym zdejmuje majtki. Jasiu patrzy, patrzy, ogląda Małgosię: - Małgosiu, ja się na tym nie znam, ale tobie chyba jaja urwało!