Potem, przez następne miesiące wydawało mi się, że żyję za karę. Nienawidziłam poranków. Przypominały mi, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami.
Naucz się doceniać przyjaciół, bo życie nie kręci się wyłącznie na miłości. Bo gdy ten JEDYNY odejdzie to z kim potem będziesz wylewać smutki do butelki o piątej nad ranem??