Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.
Domy niezamieszkiwane przez dłuższy czas popadają w ruinę... Wpuszczaj czasem lokatorów do serca może znajdzie się taki, któremu będzie się tak przytulnie mieszkać, że zechce podpisać umowę wieczystą…