4 marca 2026 23:11
Był. Był przez chwilę. Ale zniknął. Zburzył coś, co budowaliśmy razem. A raczej coś, co ja budowałam. Zniszczył więź, której tak naprawdę nie było. Ubzdurałam to sobie. Tak, ubzdurałam sobie, że mógł istnieć ktoś, kto mógłby kochać mnie tak mocno jak On. Mogłam się domyślić, że coś jest nie tak. Przecież zbyt często mówił mi to, co chciałam usłyszeć.
2 marca 2026 00:13
CHŁOPAK: Kotku, jesteś wyjątkowa, obiecuję nigdy o Tobie nie zapomnę. DZIEWCZYNA: Ojej, Skarbie, naprawdę, nigdy w życiu? CHŁOPAK: Obiecuję, nigdy, jesteś moim życiowym spełnieniem, zawsze będziesz głęboko w moim sercu. DZIEWCZYNA: Mam nadzieję, ufam Ci :* 4 DNI PÓŹNIEJ DZIEWCZYNA: Hej, skarbie, ostatnio w ogóle się nie widujemy CHŁOPAK: Wiesz... nie mam teraz czasu DZIEWCZYNA: Ale jak to?! Przecież Kochanie, już nie chcesz ze mną być? Nie kochasz mnie? CHŁOPAK: Nie zrozum mnie źle, już nie czuję tego co wtedy DZIEWCZYNA: Ale obiecałeś, że będziesz kochał..., że nie zapomnisz, Kotku!! obiecałeś.. CHŁOPAK: Nie mów do mnie kotku, najlepiej o mnie zapomnij ja też się postaram DZIEWCZYNA: Ale wszystko co było między nami, to nic nie znaczy dla Ciebie? CHŁOPAK: Proszę, nie wracajmy do przeszłości....