Najgorzej jest wtedy, gdy piszesz z kimś po 10 godzin dziennie, rozmawiasz godzinami, przywiązujesz się, ta osoba staje się najważniejsza i nagle wszystko chuj strzela i jego już nie ma.
Kiedyś zastanawiałam się, dlaczego ptaki siedzą wciąż w jednym miejscu skoro mogą latać, wszędzie, po całym świecie. Później zadałam sobie to samo pytanie...