Może większość twierdzi, że się podniosłam, że udało mi się - bo funkcjonuję, wychodzę do ludzi i uśmiecham się od czasu do czasu. Jednak prawda jest taka , że ja się poddałam. Upadłam, przegrałam - ale jestem dość dobrą aktorką i w miarę to ukrywam.
Może i wydaje się silną kobietą która nie przejmuje się błahostkami ale gdy jest w domu i nikt nie patrzy to siedzi pod kocem i płacze nie umiejąc sobie poradzić z rzeczywistością.