Co u mnie? Spoko. Pomijając to, że jest fatalnie

3 maja 2026 07:12

Co u mnie? Spoko. Pomijając to, że jest fatalnie, masakrycznie, zjebanie, chujowo, nie da się żyć, wszystko się jebie, nic nie chce wyjść i takie tam pierdoły.

A miłość... Miłość to nie tylko te motyle w brzuchu, które

3 maja 2026 06:03

A miłość... Miłość to nie tylko te motyle w brzuchu, które przyjemnie łaskoczą, nie tylko te burze z piorunami, nieziemski seks. Miłość to także zwykłe, szare dni. To drugi człowiek z którym jesteśmy na dobre i na złe. Miłość ma czasem zapuchnięte oczy od nadmiaru łez, cóż, taka już ona jest.