Anatomia PRZYTULANIA. Mózg desperacka stara się spowolnić czas. Oczy zamknięte, ale źrenice wciąż się rozszerzają. Usta wzdychają cicho. Serce na chwilę zamiera. Leżeć mały, leżeć.
Nie umiem prosto z mostu powiedzieć "kocham". Dla mnie to jak skok z krzesła z pętlą na szyi. Za dużo było ucieczek, śmiechu, albo "spierdalaj" w odpowiedzi.