Gdy pierwsza gwiazdka błyśnie na niebie Święty Mikołaj przyjdzie do Ciebie. Razem wspomnicie dawne czasy, popróbujecie świąteczne frykasy, potem odleci i skryje go mrok, lecz Ty się nie martw, wróci za rok.
A ja patrzę na Ciebie, kiedy Ty słodko śpisz. Wiesz, gdy widzę jak śnisz, wiem że mam po co żyć. Inni gonią karierę, zabijają by żyć. A ja, ja mam Ciebie, cała reszta to nic.