Do biura agencji ubezpieczeniowej wbiega interesantka. - Chciałabym ubezpieczyć dom! - Bardzo proszę, szanowna pani. Zechce pani usiąść i chwilkę poczekać. - Kiedy ja nie mam czasu, on już się pali!
W hotelu recepcjonistka wita gościa: - Witamy! U nas będzie się pan czuł jak w domu. - Och nie! Tylko nie to! Przyjechałem tutaj, żeby trochę odpocząć!