Bycie singlem teoretycznie jest fajniejsze, ale z czasem zaczyna Ci brakować bliskości, czułości, miłych rozmów, spacerów i przede wszystkim tej pieprzonej świadomości, że jesteś dla kogoś cholernie ważną osobą.
Zamknięta w samej sobie nie widzę drogi życia , zamknęłam się sama w sobie i nie widzę z tego wyjścia ,chciałam uciec ale nie aż tak , chciałam uciec ale nie wiedziałam, że już nie zobaczę świata barw.