Kiedy spotykasz pokrewną duszę, to tak jakbyś wszedł do domu, w którym już kiedyś byłeś, rozpoznajesz meble, obrazy na ścianach, książki na półkach, zawartość szuflad: znalazłbyś tam drogę nawet po ciemku.
Jeśli się starasz, a nie jest to doceniane. W końcu przestaniesz to robić. Tylko kto bardziej będzie żałował? Ten co się starał, czy ten co nie doceniał?