Synowa dzwoni do teściowej i pyta: - Mamusiu, jak się dziecko zesra to przebiera ojciec, czy matka? Teściowa odpowiada: - Oczywiście, że matka! Na to synowa: - No to Mamunia się zbiera i przyjeżdża, bo synuś tak się napierdolił, że do kibla nie trafił.
Ojciec krzyczy na Jasia: - A dziś z jakiego powodu siedziałeś w kozie? - Bo nie chciałem skarżyć. - A o co dokładnie chodziło? - Nauczycielka historii chciała wiedzieć, kto zamordował Juliusza Cezara.