chciałabym uwierzyć, naprawdę uwierzyć, że kiedyś przestaniemy się bezsensownie mijać, złapiemy się za rękę, popatrzymy sobie w oczy i wtedy powiesz ''wcześniej nie było nam pisane, wcześniej nie mieliśmy odwagi".
Kiedy będę już stara, a moje wnuki zapytają, kto był moją pierwszą prawdziwą miłością, nie chcę wyciągać albumu ze zdjęciami, chcę pokazać palcem na drugi koniec pokoju i powiedzieć: "Tam siedzi".