Chcę być twoim planem na przyszłość. Drobną kobietą którą wielbiłbyś nad życie. Oczkiem w głowie któremu zapewniałbyś bezpieczeństwo. Czasem wściekłą osobą którą potrząsnąłbyś mocno za ramiona i szepnął: wyluzuj i tak Cię kocham.
Jesteś pierwszym, najpierwszym, zupełnie jedynym mężczyzną, przez którego robi mi się czasem czarno w oczach i słodko w ustach i zupełnie nieprzytomnie w głowie.