Kobieta jest jak kot. Przychodzi, kiedy ma na to ochotę. Nie pytając o zdanie, siada na kolanach i ogrzewa cię samą swoją obecnością. Ma pazury, ale i tak wiesz, że dajnie jest ją mieć.
Siedząc w nocy na parapecie zastanawiałam się czy Ty przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za mną. Czy przez tą jedną sekundę poczułeś tęsknotę za mną i powiedziałeś szeptem: Brakuje mi jej.