To, że teraz jest szczęśliwa nie oznacza przecież, że nie cierpiała, prawda? Cierpiała, tak kurewsko, a ból przeszywał ją na wskroś wyniszczając jej uczucia.
Zwykła obojętność nie boli. Boli obojętność ze strony osób, które obiecywały być na zawsze, a nagle zamykają się przed Tobą i przestaję emitować to ciepło, które kiedyś Cię ogrzewało. Nie są już tym światełkiem, które zawsze pozwala odnaleźć drogę do ich serca.