W miłości trzeba się napracować. Ona przychodzi do nas sama. Nie wiadomo skąd i dlaczego. Ale to wszystko, co dla nas robi. Później musimy zajmować się nią sami. Kiedy jest za gorąco, schładzać, żeby się nic nie spaliło. Jak jest za zimno, podgrzewać, żeby coś nie zamarzło.
Chłopaku! Jeśli Ją kochasz - zagadaj, bo będzie za późno. Jeśli jest jej smutno - przytul i rozwesel Ją. Jeśli źle się czuje - przytul i zaproś Ją do kina. Jeśli nie zależy Ci na niej - odpuść!