20 maja 2026 04:08
Przez wszystkie te tysiąclecia ludziom nie udało się rozgryźć zagadki, jaką jest miłość. Na ile jest sprawą ciała, a na ile umysłu? Ile w niej przypadku, a ile przeznaczenia? Dlaczego związki doskonałe się rozpadają, a te pozornie niemożliwie trwają w najlepsze? Miłość po prostu jest albo jej nie ma.
20 maja 2026 03:25
Nienawidzę tego uczucia gdy nagle czujesz się przygnębiona bez żadnego ostrzeżenia bez oczywistego powodu. Po prostu to się dzieje czujesz się pusta i beznadziejna, czujesz się zmęczona tak jakbyś już nigdy miała nie ruszyć na przód. I kiedy ktoś pyta Cię co jest nie tak? Nie potrafisz odpowiedzieć bo nic nie przychodzi Ci do głowy. Wtedy zaczynasz nad tym myśleć... i w tym momencie po prostu zdajesz sobie sprawę, jak dużo rzeczy jest nie tak.