Boimy się wszyscy i bez wyjątku. Wchodząc w miłość boimy się, że ją stracimy. Trwając w niej boimy się, że to nie to albo, że nic w życiu już nas innego nie spotka. Nie mając miłości boimy się, że nigdy jej już nie znajdziemy.
Jestem dziewczyną i: - lubię gry komuterowe (strzelank, rpg) - lubię pić piwo i oglądać telewizję cały dzień - nie lubię robić długo zakupów - nie zadję facetom głupich pytań - nie focham się o byle co Czy ja jestem normalna?